Wizaż

czwartek, 31 lipca 2014






       ESSENCE , GET BIG LASHES, VOLUME BOOST WATERPROOF MASCARA




Mascara daje naturalny efekt , delikatnie pogrubia i podkręca oraz delikatnie je wydłuża. Dużą zaletą tej mascary jest to że  jest wodoodporna , po mocnym deszczu pozostała nienaruszona.Trzeba ostrożnie ją nakładać aby nie posklejać rzęs i aby się nie porobiły grudki .






                               ESSENCE , GET BIG LASHES, TRIPLE BLACK MASCARA








Mascara ładnie wydłuża rzęsy ,pogrubia i bardzo  lekko zawija  ale to na tyle jej zalet . Przez to że ma ogromną szczoteczkę odbija się na górnej powiece w trakcie jej nakładania. Tak jak przy poprzedniej mascarze trzeba uważać aby nieposklejała rzęs.  Nie zauważyłam tez aby tusz był bardziej czarny od tej wersji wodoodpornej .Uważam że mascara sprawdzi się na długich i gęstych rzęsach .

Mascary kupiłam na promocji 2 sztuki  za 7 zł , gdybym miała wybrać jedną z nich wolałabym aby to była ta wersja wodoodporna. Jak na tak niską cen myślę że było warto nie mniej jednak wiem że nie kupię już żadnej z nich .
  

                                                                                    

środa, 30 lipca 2014



POTRÓJNY CIEŃ DO POWIEK :, M3 - INGLOT 




Paletka którą j ja mam to nr 750




Jest to " mapka" trzech kolorów , wszystkie kolory są opalizujące .
Ciemny niebieski - kolor jest przepiękny jednak aby uzyskać intensywny niebieski trzeba nałożyć go min 2 warstwy ( nakładać na bazę ew na niebieską kredkę)
Morski niebieski - kolor jest bardzo intensywny, w porównaniu do poprzedniego cienia nakłada się go bardzo łatwo. Jest bardzo napigmentowany i wystarczy jego jedna warstwa. Kolor średnio mi odpowiada ponieważ kolor jest bardzo " rażący ".
Jasny niebieski - ciężko mi napisać co myślę o tym cieniu ponieważ odcień jak dla mnie jest bardzo dziwny- coś pomiędzy niebieskim a srebnym . Nie mniej jednak nakłada się go również bardzo łatwo i wystarczy go nałożyć jedną warstwę. Tak samo jak jego poprzednik jest bardzo wyrazisty.

Cienie idealnie nadają się do tworzenia wieczorowych makijaży , w połączeniu z Duraline można wyczarować nimi ciekawe kreski na górnej powiece ;]

Minusem tych cieni jest to jak są ułożone w pudełeczku , ciężko je nałożyć ze względu na brak przedziałek między cieniami i małą powierzchnię przez co trzeba bardzo uważać aby cień nie mieszał się z resztą cieni kiedy nakładamy go na pędzel.


                                                                                                                              




                                   

                                    PODWÓJNA PALETKA CIENI INGLOT W SYSTEMIE FREEDOM



Kolory które ja posiadam   : po lewej nr 110 po prawej nr 102 



Cień nr 110 jest to cień w szampańskim kolorze z drobinkami , lekko opalizuje na złoty. Idealnie się nadaje do rozświetlenia wewnętrznego kącika oka.  Kiedy nie chce mi się zbyt dużo czasu poświęcać na makijaż nakładam go na całą górną powiekę, tuszuję rzęsy i mój dzienny makijaż jest już gotowy :) Ładnie otwiera oko dodaje  spojrzeniu świeżości :) 
Cień nr 102 jest to  stare złoto z drobinkami . Nadaje się do zaznaczenia wewnętrznego kącika oka przy mocniejszych makijażach np wieczorowych . Nakładając jego niewielką ilość na całą powiekę i rozcierając go pędzlem możemy uzyskać makijaż dzienny . Nadaje się również do podkreślenia górnej linii rzęs i dolnej powieki :) 
Cienie nie osypują się  są dobrze napigmentowane nałożone na bazę utrzymują mi się cały dzień , bez bazy niestety po paru godzinach znikają z moich powiek . Cena w raz z kasetką to około 40 zł . Uważam ze jak na tą jakość cieni to te 40 zł jest to bardzo mało.